Taki news bombarduje mnie od kilku dni, mimo że nie oglądam tv, nie czytam żadnych portali mniej lub bardziej plotkarskich ani nie śledzę ich na Facebooku. Ta informacja jest jednak tak popularna, że przebija się nawet przez moją skrzętnie pielęgnowaną ignorancję wobec różnego rodzaju dzieje się w świecie show biznesu, polityki, szczepionek i innych gorących tematów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat i społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat i społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 czerwca 2017
wtorek, 20 grudnia 2016
Kolęda dla tęczowego Boga
Przed kilkoma dniami na rynku muzycznym pojawił się nowy utwór Grzegorza Turnaua i Magdy Umer "Kolęda dla tęczowego Boga". Oprócz licznych słów zachwytów nad ujmującym tekstem pojawiły się także głosy, że artysta upolitycznił swoją twórczość, szeregując Aleppo między Bracką a Vis a vis. Wielu fanów pisało w sieci, że zawiodło się tym krokiem oraz że nie niesie on niczego dobrego. Czy rzeczywiście wkroczenie na tak śliski grunt jest faux pas i czynem niepożądanym? Pierwsze co przyszło mi do głowy to inne dzieła znanych twórców ocierające się o politykę i temat wojny.
czwartek, 15 grudnia 2016
Tymczasem ktoś spuścił pierwszy tego dnia łomot swoim dzieciom...
Mery obudziła nas serią buziaków pomieszanych z kopniakami. Nie interesowało jej przeglądanie książek ani nawet zabawa najnowszym fantem od Mikołaja. Chciała nas. Bezwzględnie, teraz. Stanowczo odrzucała propozycję pospania jeszcze 5 minut. Mela pokręciła się jeszcze i zwinęła w kokon pod moją pachą, a Mery kicała nad nami w ferworze poranka. Była tak naelektryzowana jak ja byłabym po trzech kawach z Gerogem Clooneyem. Otwielamy pacuskę! - zawołała, popędziwszy odcinać kolejny kawałek kalendarza adwentowego. Wnętrze paczuszki, wypełnione wizją oglądania bajek świątecznych wybudziło Melę i teraz już we dwie cuciły nasze rodzicielskie dętki. Wstaliśmy poczochrani, zachrypnięci, ale zakochani w tych dwóch wulkanach, rozlewających na nas lawy energii, która nie wiadomo skąd się brała.
W tym czasie ktoś inny, gdzieś kilometry od nas spuścił pierwszy tego dnia łomot swoim dzieciom.
czwartek, 8 grudnia 2016
Jedna sekunda później
Nigdy bym się nie spodziewała, że stanę się sławna. Fakt, byłam popularna w szkole, byłam jedną z "tych lepszych", z którymi warto było trzymać i jarałam się tym splendorem. Nie zabiegałam specjalnie o to by być rozpoznawalną w mediach, żeby o mnie pisano i śledzono każdy mój ruch, ale w końcu stało się. Moje życie zmieniło się diametralnie, każdy się mną interesuje, zaczepia, pyta. Nie brakuje też hejtu i namolności - nieodłącznych elementów popularności. Są tacy, którzy mnie bezlitośnie oceniają i nienawidzą, ale i tacy, którzy mnie w tym żałują i stają po mojej stronie. Gazety piszą w nagłówkach "młoda, piękna", opisują moją nienaganną przeszłość i antycypują o mojej przyszłości. Stałam się także twarzą kampanii dotyczącej bezpieczeństwa na drogach i ważnym symbolem dla nastoletnich kierowców. Właściwie to dla wszystkich kierowców, nie tylko młodych. Szkoda tylko, że moja twarz w tej kampanii jest cała we krwi. Szkoda, że to przez wypadek, jaki spowodowałam. Szkoda, że przez czyjąś śmierć.
niedziela, 30 października 2016
1 listopada nie umartwiam się. Halloween? Owszem lubię.
Zacznijmy od stereotypów.
Z czym kojarzy nam się 1 listopada? Ze Świętem Zmarłych, z "chodzeniem na groby", z akcją "znicz", z szarą, smętną jesienią, z melancholią i zadumą, z żalem po stracie bliskich, a także z "rewią mody" na cmentarzach.
Z czym natomiast kojarzy się Halloween? Z szydzeniem ze śmierci, z Szatanem, z wywoływaniem duchów, straszeniem, dyniowymi lampionami i upiornymi dekoracjami, z zabawą w "trick-or-treat" czy też "cukierek albo psikus" i nieodłącznie z Ameryką. Tą złą, nikczemną cywilizacją, która sieje na naszych świętych polskich ziemiach ziarno zła.
Czyż nie? Taka jest nasza zbiorowa wizja obu tych wydarzeń, a w moim przekonaniu nie jest ona prawdziwa. Przynajmniej nie do końca.
niedziela, 23 października 2016
"Pięć minut - i masz z powrotem swoje życie" - o dumie z aborcji słów kilka
Nie popieram aborcji. Bez względu na to czy mówimy o 22-tygodniowym dziecku czy 10-tygodniowym płodzie, rozrywanie go na strzępy wygląda tak samo: wyrywane są rączki, nóżki, główka [które zaczęły być widoczne już w 4 tygodniu], a na koniec wyjmowana jest miazga z sercem [które zaczęło bić już w 22 dniu po zapłodnieniu]. Dla mnie zawsze jest to człowiek, tylko na różnym etapie rozwoju. Tak samo jak my, urodzeni, jesteśmy na różnych etapach: niemowlę, małe dziecko, nastolatek, dorosły, starzec. Nienarodzeni różnią się od nas tym, iż oni nie mają szansy, aby bronić się przed zabiciem. Dlatego cenię głosy ludzi, chcących chronić tych najsłabszych.
Mimo to kiedy usłyszałam o pomyśle zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej przeraziłam się i poczułam oburzenie.
wtorek, 18 października 2016
Narzekanie - przywileje wolnych ludzi
A więc mocno ubolewasz, że dzieciństwo twojego dziecka zostanie drastycznie skrócone, jeśli będzie musiało pójść do szkoły w wieku 6 lat. Będzie musiało przez kilka godzin przebywać w grupie rówieśników, dowiadywać się i rozwijać umiejętności oraz samodzielnie pamiętać o drugim śniadaniu. Tym samym czas na beztroską zabawę jego wypasionymi koparkami, gitarkami i domkami dla lalek w stylu skandynawskim skurczy się z 10 godzin do 5. Do tego będziecie musieli wydać pieniądze na akcesoria do szkoły i nowe ciuchy.
poniedziałek, 18 lipca 2016
Co łączy tragedię w Nicei i reklamę paraolimpiady - czyli dokąd zmierzasz świecie?
Piątek.
Ranek obudził mnie widokiem skąpanego w słońcu ogrodu. Powiew ciepłego wiatru przywodził na myśl beztroskie dzieciństwo, najpiękniejsze wakacyjne piosenki i zwiewne letnie sukienki w grochy. Wstałam z łóżka ostrożnie, żeby nie obudzić dzieci. Przyjemnie tak przed wyjściem na poligon dnia posnuć się jeszcze leniwie po domu, odsłonić rolety, wpuszczając do środka złoty kawałek nieba, skorzystać z kruchej ciszy poranka. Usiadłam do komputera, żeby choć chwilę popracować. Przy okazji jak zawsze rzut okiem na fejsa, foty pięknych koleżanek, których aż grzech nie polajkować i jeszcze szybki zwiad co tam na FP. Oraz wieści ze świata. A tam ... zamach w Nicei. Druzgocąca liczba ofiar i rannych. Znów!
niedziela, 3 kwietnia 2016
Share week 2016, czyli blogi, kóre śledzę i polecam
![]() |
| foto z andrzejtucholski.pl |
Znam, czytam i uwielbiam wiele blogów. Dlatego też, kiedy Andrzej Tucholski rozpoczyna akcję, podczas której mam wybrać TRZY i zarekomendować je w swojej subiektywnej ocenie jako najlepsze, to dopada mnie potężna migrena. Po wstępnej selekcji pozostaje ich miliard, więc zaostrzam kryteria i tak oto powstaje poniższa lista. Są to blogi, które czytam prawie od narodzin [w blogosferze] i mają bardzo intensywny wpływ na moje życie. Zapadają w pamięć, skłaniają do działania lub refleksji, inspirują. Tych blogerów uwielbiam za profesjonalizm i swobodę we władaniu słowem. Nie będę pisała przy każdym o sprawach ogólnych i oczywistych, tylko w kilku słowach ujmę to, czym zdobyli moją wiekuistą atencję. Każdy blog opisałam jednym słowem, które moim zdaniem charakteryzuje go najtrafniej.
czwartek, 31 marca 2016
Wielkanocne mal(tret)owanie
Dziś nie napiszę o macierzyństwie. Nie napiszę o przemocy wobec dzieci. Nie dotknę także żadnego tematu, poruszającego mnie na co dzień. W ostatnich dniach moją uwagę przykuły skandaliczne wydarzenia, wobec których nie da się przejść obojętnie. Część z nich jest nota bene związana ze świętami Wielkiej Nocy, ale ich treść jest aktualna przez cały czas.
wtorek, 3 listopada 2015
Listopadowe światełka
Pięknie wyglądają cmentarze początkiem listopada. Melancholijnie, ale pięknie. Tysiące światełek rozściela nad nimi łunę, którą podziwiamy, zbliżając się do nich wieczorną, mroczną drogą. Ale zanim dotrzemy do tych rozświetlonych placów, raz po raz spotykamy pojedyncze punkty, których zwykle przy drogach nie widać. Krzywe, niewidoczne wśród traw krzyże, teraz podkreślane blaskiem zniczy przyprawiają o dreszcz i przejmujący smutek. Zakręty, przydrożne rowy, ruchliwe skrzyżowania, przy których są ustawione uświadamiają nam jak wielu brawurowych kierowców pozbawiło życia niewinnych ludzi. Jak wielu bezmyślnych lekkoduchów wdarło się z impetem na przejście dla pieszych i wyprzedzało na czerwonym.
Ale także jak wiele niefrasobliwych osób straciło życie przez własną głupotę.
wtorek, 27 października 2015
Gorszy kraj
Na kilka wieczornych chwil cała Polska wstrzymała oddech. Każdy patrzył z niecierpliwością na to który słupek sondażowy urośnie wyżej: 'swoich' czy 'wrogów'. Po wynikach każdy z obozów odśpiewał właściwy sobie hymn - mniej lub bardziej naszpikowany sarkazmem. Nagle w rodakach obudził się niezrozumiały lęk przed wizją zalania kraju falą nowych kościołów, dołożenia godzin obowiązkowej katechezy w szkołach i krucjatką może jakaś. Zapłonęła żądza ucieczki przed regularnym wywozem złymi wagonami do Lichenia. Ucieczki najlepiej w obce kraje. I lament [świętokrzyski - przyzwyczajając się do poprawności politycznej] nad konkubinatem i antykoncepcją.
czwartek, 6 sierpnia 2015
Wszystko, co powinnaś wiedzieć na temat badań w ciąży
Bo od lekarza nie zawsze dowiesz się wszystkiego
czwartek, 9 kwietnia 2015
Dlaczego ateiści nie mogą obchodzić Wielkanocy.
Wielkanoc to największe i najważniejsze święto Chrześcijan. Dlatego przygotowują się na nie pracowicie czyszcząc swoje podwórka - zarówno te domowe jak i duchowe. Dla Chrześcijan to Triumf, Zbawienie i Nadzieja, więc wirują ze szczęścia. Wybaczają, szanują, kochają, zmartwychwstają. Dopóki ktoś im tego entuzjazmu nie zburzy. Kto? Ci wszyscy ateiści.
piątek, 13 marca 2015
Jak dla mnie jest niewinna.
Kiedy przeczytałam o niefortunnym spotkaniu Anny Wendzikowskej z Sigourney Weaver, podczas którego ta pierwsza wykazała się nieznajomością teoretyka teatru, J. Grotowskiego, to w pierwszej chwili pomyślałam, że wstyd to trafne określenie. No bo TA branża, TAKIE studia, TA narodowość, więc jak nic powinna słyszeć o mistrzu. No i artykuł krzyczał, że wstyd. Właściwie to wstyd skandowały wszystkie komentarze, na które się natknęłam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








