Strony

Sława i zniesławienie.

Blask, szyk, bogactwo. Oni skąpani w splendorze, klejnotach i sławie. A wśród nich Polacy i "Ida". Obraz, który miał traktować o ciszy i kontemplacji rozszedł się donośnym echem wśród szczytów Hollywood. To było wspaniałe wyróżnienie dla polskiej kinematografii, świat klaskał, a Oscar bił blaskiem po oczach. Po pełnej glorii ceremonii można było pomachać widowni, zwinąć spod stóp czerwony dywan i przyjrzeć się bliżej rzeczywistości spoza Olimpu celebrytów.

A rzeczywistość wygląda całkiem ... polsko i prezentuje zupełnie przeciwny punkt widzenia.

Pierworodna

Była ze mną od zawsze - w myślach i marzeniach. Była moim szczęściem jeszcze zanim wszystko zaczęło się dziać. W wyobraźni uczyłam się o Nią dbać i przyjaźnić się. Imaginowałam sobie nasze wariackie wypady w świat, spełnianie marzeń i rozmowy - bardzo, bardzo długie i bardzo, bardzo babskie. Wspólne gotowanie i pieczenie smakołyków, wędrówki do lodziarni i do kina. Widziałam Jej słomkowo - słoneczne proste włoski, błękitne oczy, bezustannie roześmianą buźkę i główkę pełną nieokiełznanych pomysłów.

Jednak kiedy się pojawiła okazała się być zupełnie nie tą skrzętnie wyobrażoną dziewczynką. Była absolutną odwrotnością.