Przestańmy się w końcu śmiać

Podejmuję dziś temat śmiechu, ale na pewno nie będzie to post wesoły. Dlaczego? Ano dlatego, że przesadzony śmiech nie jest ani zabawny, ani właściwy, a nawet jest powodem problemów na tle psychicznym. I jestem przekonana, że ten problem dotyczy każdego z Was.

Planowaliśmy ślub

Zaplanowaliśmy sobie, że będzie idealnie. Ślub wymarzony, według naszych reguł - nie babci, czy też proboszcza, który objeżdża nas z ambony, że nie chodzimy do kościoła. Nie w urzędzie, gdzie cała akcja trwa krócej niż nałożenie make up'u  przed nią. Miało być po naszemu i mieliśmy nigdy nie powiedzieć "miał być szał, a wyszło jak zwykle".

I tak właśnie było! 100% my! Dopieszczaliśmy każdy szczegół, żeby ślub nie był tylko nudnym dodatkiem do imprezy i łamaliśmy konwenanse, żeby było najpiękniej na świecie.