Strony

Z ust im to wyjęłam - czyli najlepsze teksty produkcji M&M! vol 2



Lubię pisać Wam na fejsie krótkie anegdotki wyrwane wprost z naszego życia. Chichramy się razem, Wy piszecie mi swoje i jeszcze bardziej się chichramy. Jest fajnie, ale po jakimś czasie historyjki spadają w otchłań i są już niemalże nie do odkopania. Jako że  świętujemy właśnie rocznicę Fan Page to zdobyłam się na wydobycie ich i odświeżenie, aby mogły bawić Was nieustannie, a nam tworzyć grunt do sentymentalnych wycieczek w przeszłość, kiedy już dzieci wyrosną ze Świnki Peppy, nieogarniania poprawnej polszczyzny i publicznych wyznań - tych o miłości i tych o kupach.


Dziś część druga - archeologiczne znaleziska z 2016 roku [od stycznia do kwietnia]. Bawcie się dobrze i czujcie się zaproszeni do opisywania Waszych historii! Im więcej tym lepiej - chichrania nigdy dość ;)



Z ust im to wyjęłam - czyli najlepsze teksty produkcji M&M! vol 1



Lubię pisać Wam na fejsie krótkie anegdotki wyrwane wprost z naszego życia. Chichramy się razem, Wy piszecie mi swoje i jeszcze bardziej się chichramy. Jest fajnie, ale po jakimś czasie historyjki spadają w otchłań i są już niemalże nie do odkopania. Jako że  świętujemy właśnie rocznicę Fan Page to zdobyłam się na wydobycie ich i odświeżenie, aby mogły bawić Was nieustannie, a nam tworzyć grunt do sentymentalnych wycieczek w przeszłość, kiedy już dzieci wyrosną ze Świnki Peppy, nieogarniania poprawnej polszczyzny i publicznych wyznań - tych o miłości i tych o kupach.

Dziś część pierwsza - archeologiczne znaleziska z 2015 roku. Bawcie się dobrze i czujcie się zaproszeni do opisywania Waszych historii! Im więcej tym lepiej - chichrania nigdy dość ;)

"Moje najmojsze" - czyli o tym, że dzieci też potrzebują mieć coś własnego



Kto ma dziecko, ten wie jak wygląda prawo własności według kilkulatka:
to, co trzymam w ręce jest MOJE
to, czego chcę jest MOJE
to, na co patrzę jest MOJE
to, co się popsuło jest TWOJE
A my obserwujemy te zachowania i tylko kombinujemy jak ten egoizm dziecka poskromić i jak wpoić mu cnotliwe umiejętności dzielenia się. Tylko czy to naprawdę konieczne?

Krótka historia o tym jak spożytkowałam rywalizację między siostrami



Moje dziewczyny bywają aniołami pokoju, ambasadorkami siostrzanej miłości i stróżami wzajemnej życzliwości. Wymyślają wspólne zabawy, pomagają sobie, tłumaczą i przepraszają się. Ale jak się czasami ze sobą zetrą, jak hukną jedna na drugą to ino wióry lecą!

Znaleźliśmy nasze miejsce na Ziemi


Przed rokiem napisałam post o naszych rozterkach dotyczących miejsca idealnego do zapuszczenia korzeni na stałe. Pytanie gdzie by się tu przeprowadzić [<- klik] chodziło nam po głowie bardzo długo i wciąż nie mogliśmy się zdecydować: Kraków czy Wrocław, Wro czy Krk? A może jednak Warszawa? Gdańsk? Rzeszów? Za każdym z miast stało jakieś przekonanie. Jednak nareszcie sprawy nabrały rumieńców i podjęliśmy decyzję.

10 oznak prawdziwej WIOSNY!


Początek każdej pory roku zawsze kojarzy mi się z niepowtarzalnym przełomem, punktem zwrotnym [albo i kilkoma], który wyraźnie mówi mi: the time has come. I tak w przypadku wiosny tych zwiastunów mam dziesięć. Kiedy się pojawiają to już przesądzone i nieodwracalnie: wiosna zaczęła się na dobre. A większość z nich wspominam z nostalgią, bo przypominają mi czasy słodkiego dzieciństwa.

Share week 2016, czyli blogi, kóre śledzę i polecam

foto z andrzejtucholski.pl


Znam, czytam i uwielbiam wiele blogów. Dlatego też, kiedy Andrzej Tucholski rozpoczyna akcję, podczas której mam wybrać TRZY i zarekomendować je w swojej subiektywnej ocenie jako najlepsze, to dopada mnie potężna migrena. Po wstępnej selekcji pozostaje ich miliard, więc zaostrzam kryteria i tak oto powstaje poniższa lista. Są to blogi, które czytam prawie od narodzin [w blogosferze] i mają bardzo intensywny wpływ na moje życie. Zapadają w pamięć, skłaniają do działania lub refleksji, inspirują. Tych blogerów uwielbiam za profesjonalizm i swobodę we władaniu słowem. Nie będę pisała przy każdym o sprawach ogólnych i oczywistych, tylko w kilku słowach ujmę to, czym zdobyli moją wiekuistą atencję. Każdy blog opisałam jednym słowem, które moim zdaniem charakteryzuje go najtrafniej.