środa, 25 kwietnia 2018

Czy rodzicielstwo bliskości jest dla każdego?



Od kiedy pamiętam chciałam być wzorowym rodzicem. Takim co nie krzyczy bez powodu, nie obraża się na dziecko, nie mówi "nie bo nie". Przez lata wyciągałam wnioski z metod wychowawczych rodziców, czytałam i rozmawiałam na temat rodzicielstwa, a podczas studiów podjęłam pracę opiekunki do dziecka. Wszystko po to, żeby mieć dobry start przy zakładaniu własnej rodziny. Czułam, że sprytnie to rozegrałam i teraz już żaden maluch mi nie podskoczy. Miałam nawet swój plan na macierzyństwo i kilka asów wychowawczych w rękawie! A później ... pojawiły się prawdziwe dzieci. Tak, to był szok, na który ani trochę nie byłam przygotowana.

czwartek, 5 kwietnia 2018

Wyrosłeś na porządnego człowieka. Ale czy na pewno?



Ciebie bito w dzieciństwie i wyrosłeś na porządnego człowieka. W końcu skończyłeś studia, masz stałą pracę, dobre auto, zadbany wąs i rodzinę. Zdałaś bez problemu egzaminy, z powodzeniem dzielisz obowiązki, regularnie farbujesz włosy i paznokcie, masz czas na czytanie. Jesteś porządnym człowiekiem. W końcu zarabiasz, myślisz o przyszłości, pielęgnujesz przyjaźnie, nie przeginasz z używkami.

wtorek, 27 lutego 2018

- Puk, puk - Kto tam? - Skargi, fochy i lamenty



Życie jest za krótkie na narzekanie, prawda? Dąsając się i rzucając fochami można tyle stracić! A tu trzeba chwytać życie za bary, nie rozdrabniać się, nie roztkliwiać nad złamanym paznokciem, tylko patrzeć pozytywnie, żyć pełną parą! Trzeba szukać dobrych stron w burej jesieni, zasmogowanej i arcymroźnej zimie, cierpkich poniedziałkach i innych bólach wszechświata. Ja też staram się wyolbrzymiać sukcesy, nie przejmować na zapas, łapać dobre chwile. Co tam, że znów pogoda dupna, skoro jest dobra książka, gorąca herbatka, planszówki i Harry Potter. Co tam, że kosz na pranie znowu pełny, skoro w tym czasie wyrobiłyśmy z dzieciakami potrójną normę malowanek, czytanek i przytulasów. Co tam deszcze i mrozy, skoro za chwilę nastaną długie tygodnie ciepła, opalenizny, rowerów i słomkowych kapeluszy. Co tam, że poniedziałek, skoro już za chwilę piątek!

To wszystko prawda, tylko nie zawsze tak się da i czasami trzeba dać zielone światło dla PONARZEKANIA!

środa, 14 lutego 2018

Płacz przy mnie



Mery siedzi na blacie, ja stoję obok i coś gotuję. Wtem moja 4,5-latka wyciąga rączki, wtula się we mnie i mówi:
- przytul mnie, a ja będę tak sobie przy tobie płakać.
Rozczulam się, ale o nic nie pytam. Przytulam ją i tak sobie stoimy przez chwilę. Nie płacze.

wtorek, 13 lutego 2018

Książki przeczytane w 2017 roku



Macierzyństwo nie sprzyja czytelnictwu. Przeważnie po prostu nie mam czasu na kartkowanie książek, a jeśli już czas się pojawia to albo brakuje sił, albo lektura jest tylko jedną z opcji. Nie mniej jednak, ceniąc sobie szereg zalet i przyjemności płynący z czytania, staram się wyszukiwać przynajmniej krótkie chwile, żeby przerzucić choćby dwie - trzy strony, albo zamieniam czas (który mógłby być bezproduktywny) na kilkadziesiąt minut z lekturą.

wtorek, 26 września 2017

Rozstanie


[zanim zaczniesz czytać włącz muzykę do słuchania w tle 


Możesz odejść, nie będę płakać.
Tyle już łez wylałam, wystarczy. Wypłakałam je przy tobie, więc rozstanie będzie na sucho.
A bez mokrych oczu nie ma wzruszeń do głębi, więc zostanie tylko wzruszenie ramion. I wszystko będzie mi jedno, bo niewydobyty żal i smutek zostanie w środku.
Brakuje przecież łez, z którymi mógłby wypłynąć.

poniedziałek, 11 września 2017

Najlepsze, co mogę powiedzieć o sobie




























[Zanim zaczniesz czytać, włącz muzykę do słuchania w tle :) 

Zagadujesz mnie "co słychać? jak leci?", mówię że super, oddycham, bo dzieci w przedszkolu zadowolone, bez problemu zostają, śniadania jedzą, uczą się - o, piosenek na przykład. Jak one się uczą piosenek! A później mi je wyśpiewują całymi dniami. Pamiętam jak Mery miała 2,5 roku i się nauczyła piosenki o przedszkolakach. Tam był taki fragment o bioderkach i ona swoimi bioderkami tak wywijała w lewo i w prawo, a mi się normalnie serce roztapiało, bo to było tak urocze, że do tej pory kiedy patrzę na film z tym jej śpiewaniem i bioderkami to mi się serce dalej roztapia jak szalone!