Strony

3 lata ... i co dalej?

Przez całe trzyletnie życie Meli wiedziałam o macierzyństwie wszystko. Byłam przecież podpierana bezpiecznym ramieniem wiedzy z poradników o żywieniu, skokach rozwojowych, zabawkach i zabawach. Na każdy miesiąc, na każdy tydzień mogłam znaleźć dokładną instrukcję obsługi dziecka. Jak uzupełniać menu, w czym kąpać, jak nosić, jak nie zwariować, jak żyć bez snu. Zewsząd góry artykułów o alergiach, wychowaniu, niezbędnikach w wyprawce i pomysłach na prezenty. Matka - level master. Ale kiedy moja córka skończyła 3 lata przeszedł mnie lekki dreszczyk i taki jakby szyderczy strach zajrzał w oczy, pytając 'no i co teraz cwaniaczku?'.


Taka drobna uwaga: to są moje dzieci.

Obecnie każdy już wie, że w pewnych sytuacjach trzeba wtrącić się do cudzego wychowania i wejść z butami w czyjeś życie. Na przykład, kiedy trzeba wziąć w obronę obce dzieci bite lub wyzywane na ulicy czy w sąsiedztwie. Powstają nowe uświadamiające akcje i spoty, artykuły i komentarze, a my coraz odważniej przeciwstawiamy się agresji i przemocy. I dobrze, tak ma być. Tylko ... czy na pewno zawsze?

Sposób na niegrzeczne dziecko


Przekomarzanie się, fochy, wszystko na "nie:, upór - każda mama to zna. Zawsze kiedy dziecko nie chce nas słuchać, a powtarzamy coś setny raz, prosimy i nalegamy, doprowadza nas to do szewskiej pasji. Nie wiemy jak prosić, skoro nic nie działa, denerwujemy się, nakazujemy, zakazujemy, karzemy, nagradzamy, straszymy, przekupujemy, nierzadko krzyczymy, niektórzy nawet biją. Poza tą ostatnią anomalią trudno nam się dziwić. Nie dość, że urabiamy się codziennie po łokcie, często nie mamy czasu dla siebie i bywa, że mocno się przekraczamy, to jeszcze nasz ukochany skarb dodatkowo daje nam popalić. I co wtedy?